Miliardowa inwestycja, ważąca ponad dwa tysiące ton tarcza drążąca i wielka awantura. Prywatna firma lada dzień może zostać pozbawiona unikalnego urządzenia. Powód? Specjalna ustawa stworzona pod ten konkretny spór.
Ktoś tu ma ponaddwatysiącetonową tarczę drążącą? /s
A tak na poważnie, to rozmyślnie zamieszczam artykuł na Architekturze a nie np. na Gospodarce. Oto, co dowiaduję się z komentarza, jaki napisał @[email protected]:
Takie urzadzenie jak TBM jest maszyną jednorazową, czyli sluży tylko do wydrązenia tego konkretnego tunelu, potem albo ja sie rozbiera na zlom w komorze koncowej albo nawet tam sie zostawia. Dostawcą tarczy była niemiecka firma Herrenknecht od ktorej wykonawca jak kupił na tą konkretna inwestycje (niemcy dostarczali jeszcze pewnie osprzet do tego oraz operowali maszyna bo wykonawca nie ma ludzi od takiej technologii). Tak jak mowilem po wykonanej robocie wiekszosc tego tbm jest tracone, osprzet zabieraja Niemcy, wykonawcy nic nie zostaje. Idac wiec dalej maszyna jest jednorazowa i cala jest ujetaw kosztach inwestycji wiec Inwestor za nią na tym etapie juz prawdopodobnie zapłacił. Technologicznie nie da sie tej tarczy wyciagnac na tym etapie inwestycji ani wymienic, wiec teraz cwany wykonawca szantazowal tym Inwestora, chociaz zgodnie z logika za ten koszt juz mial zaplacone. Rozliczenie w kontrakcie moglo byc tez takie ze ten koszt byl rozlozony na mb tunelu, ale to nie problem.ustalic ile trzebay zwrocic wykonawcy wzgledem tego ile zaplacil niemcom za dostarczenie tarczy. Taki szantaz byl mozliwy bo najwyrazniej źle była napisana umowa (jesli nie mozna przejac maszyny to Inwestor nie moze wypowiedziec kontraktu bo nie skonczy inwestycji czyli jest zakladnikiem wykonawcy).
Łatanie dziur ustawą.
Nie chce mi się za bardzo wszystkiego czytać bo jest tego sporo, ale podoba mi się, widzę że to jest “tylko na zero.pl”. Widzę że ludzie chętnie komentują. Zakładam że w końcu wejdą boty i trole, których masa jest w sekcjach komentarzy na stronach takich jak WP.pl przez co nie da się tego czytać no i pytanie jak sobie z tym poradzą, bo to też będzie trzeba moderować jeśli się będzie chciało zachować jakość.


